Wójt dementuje plotki o zaprzestaniu współpracy z MPK

10 maja

Kilka dni temu, na jednym z serwisów zajmujących się gminną tematyką, pojawiła się informacja jakoby urząd miałby zaprzestać współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Częstochowie. Jak się okazuje, to zwykły fake news wytworzony przez blogera z Cisia.

Z usług MPK i kursów popularnej trzydziestki korzystają w przeważającej mierze mieszkańcy Wygody, Łaźca i Wąsosza, w której to miejscowości autobus ma swój przystanek końcowy. Po pojawieniu się plotek o likwidacji tychże połączeń, do naszej redakcji zaczęły napływać głosy zaniepokojonych takim obrotem sprawy mieszkańców, którzy prosili o prześwietlenie tematu i wyjaśnienie tej kwestii. Do sprawy odniósł się poproszony o komentarz wójt Jerzy Żurek.

 – Stanowczo zaprzeczam wszelkim spekulacjom na temat rezygnacji ze współpracy z MPK. Informacja, która się pojawiła, jest po prostu nieprawdziwa. Nikomu w urzędzie nawet przez myśl nie przeszło, by rezygnować z usług przewoźnika o którego tak mocno zabiegaliśmy – stwierdza. – To mój poprzednik zaniechał tej współpracy. Udało się nam te połączenia przywrócić, mieszkańcy tego chcieli i oczekiwali, więc niedorzecznością byłaby ich likwidacja. Opublikowane twierdzenia są wyłącznie osobistym wymysłem pana z Cisia. To zwykła dezinformacja, która ma stanowić pożywkę dla hejterów – dodaje.

Podpisany w marcu aneks do umowy ze stycznia 2013 roku, powierzającej Częstochowie realizację zadania w zakresie organizacji komunikacji miejskiej na terenie samorządu Konopisk, określił datę ważności porozumienia do końca czerwca tego roku. Nie był to jednakże zapis zaproponowany przez tutejszy urząd. Co więcej, procedura przedłużania o taki okres jest powszechnie przyjętą w standardach postępowania pomiędzy gminą a reprezentującą miasto dyrekcją Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie.

– Już od dłuższego czasu zawieramy z MZDiT aneksy na trzy miesiące. To nic nowego. Ten jest kolejnym. Z końcem każdego kwartału następuje to automatycznie. Zapewniam, że nie należy doszukiwać się w tym żadnej sensacji – mówi Jerzy Żurek, okazując przy tym wcześniejsze tego typu dokumenty. – Takie są wymogi drugiej strony porozumienia i musimy się temu podporządkować. Stanowi to prawdopodobnie formę zabezpieczenia się samorządu Częstochowy. Koszty świadczenia usług transportowych uzależnione są od wielu czynników, z czego najistotniejszym jest chociażby zmieniająca się w czasie cena paliwa – wyjaśnia włodarz.

Kwestia funkcjonowania transportu publicznego w gminie będzie drobiazgowo omawiana na planowanym cyklu spotkań z mieszkańcami, które mają się odbyć w Aleksandrii, Hutkach, Rększowicach i Wąsoszu. O szczegółach i dokładnych terminach poinformujemy, jak tylko otrzymamy ich harmonogram.

Piotr Biernacki, fot. Adrian Biel