LOT Konopiska wylądował w A-klasie

28 czerwca

Piłkarze z gminy stanęli na wysokości zadania. Po reaktywacji seniorskiej drużyny, już w pierwszym sezonie zdominowali B-klasę i awansowali na wyższy szczebel rozgrywek.

24 czerwca to data, która na długo zapadnie w pamięć wielbicielom futbolu w gminie. Nie tylko z powodu mundialowego niepowodzenia drużyny narodowej prowadzonej przez Adama Nawałkę i przegranej z Kolumbią, ale przede wszystkim z sukcesu lokalnych piłkarzy.

– W sierpniu ubiegłego roku do rozgrywek przystąpiła nowa drużyna seniorów LOT-u Konopiska. Rozpoczęła swoje rozgrywki od najniższej klasy rozgrywkowej. Starsi i ci mniej starsi kibice pamiętają jak LOT pięć lat temu z powodzeniem występował w IV lidze śląskiej. Niewątpliwie były to lata świetności piłki seniorskiej w Konopiskach. Podobnym sukcesem można określić tegoroczny awans do klasy A – mówi Michał Nowak, jeden z trenerów zespołu.

Zawodnicy, pokonując w ostatniej kolejce sezonu Wartę Myszków mogli cieszyć się z upragnionego, pierwszego miejsca w tabeli i zasłużonego awansu do A-klasy. Za plecami zostawili Ajaks Częstochowa i Unię Masłońskie.

Były również sukcesy indywidualne. Koronę króla strzelców zdobył Mariusz Figzał.

– To nie był przypadek. To była suma wszystkich działań. Prezesów, trenerów i zawodników, którzy dążyli do zbudowania silnej marki w okręgu częstochowskim. Mamy nadzieję, że LOT pójdzie za ciosem i w przyszłym sezonie również ucieszy wszystkich kibiców swoim awansem do ligi okręgowej. Ciężką pracą nie tylko z dorosłymi, ale młodzieżą i dziećmi, wspaniałą infrastrukturą sportową oraz profesjonalną kadrą trenerską w pełni na to zasługuje – dodaje trener.

Za przygotowanie drużyny odpowiadali szkoleniowcy Łukasz Kotas i Michał Nowak. Bramkarzy trenowali Andrzej Cieślak i Tomasz Kuś. Funkcję kierowników drużyny pełnili z kolei Dariusz Wysocki i Mariusz Ciechanowski, a o zdrowie zawodników zadbali Kuba Ciuk i Przemysław Wachowicz.

– Dziękujemy wszystkim, dzięki którym ten awans był możliwy. W szczególności wójtowi Jerzemu Żurkowi za ogromne wsparcie dla całego klubu – podsumowuje Nowak.

Swoją glorię piłkarze mogli świętować na specjalnie z tej okazji przygotowanym pikniku. Impreza, która odbyła się na stadionie przy zalewie Pająk, miała nie tylko walor sportowy, ale i integrujący środowisko klubu z mieszkańcami gminy. Zwieńczeniem dnia było bowiem wspólne dopingowanie polskiej reprezentacji w specjalnie stworzonej na tę okazję lokalnej strefie kibica. Organizatorzy przewidzieli także okolicznościowy catering i sportowo-rekreacyjne atrakcje, które uprzyjemniały czas najmłodszym spośród uczestników pikniku.

Piotr Biernacki, fot. Ala Janus